Małe domki z Polskiego Ładu – komentarze dla Rzeczpospolitej

Tomasz Długozima

Ustawa wprowadzająca możliwość budowy niewielkich domów jednorodzinnych w ramach Polskiego Ładu wejdzie najpewniej w życie w ciągu kilku najbliższych tygodni. Budzi ona spore kontrowersje z uwagi na m. in. zniesienie obowiązków wyznaczenia kierownika budowy oraz prowadzenia dziennika budowy. W ostatnich tygodniach dwukrotnie komentowałem planowane zmiany na łamach Rzeczpospolitej.


Ryzykowna oszczędność

Korzyści wynikające z proponowanych zmian nie rekompensują niebezpieczeństw związanych z powierzeniem budowy osobom nie posiadającym uprawnień w tym zakresie. W przypadku wejścia w życie projektowanych przepisów, będę odradzał swoim Klientom w szczególności rezygnację z wyznaczenia profesjonalnego kierownika budowy. Wynika to z faktu, iż w przypadku braku kierownika budowy, wszelką odpowiedzialność za kierowanie budową będzie musiał wziąć na siebie inwestor.

Obawiam się, że przeciętny inwestor, nie będzie nawet zdawał sobie sprawy z zakresu przyjętej na siebie odpowiedzialności, określonej nie tylko przepisami prawa budowlanego, ale także kodeksem cywilnym, oraz – co potencjalnie najniebezpieczniejsze – kodeksem karnym. Ryzyko naruszenia któregokolwiek z przepisów dotyczących procesu budowlanego będzie przy tym wysokie, nawet w przypadku inwestora, który w dobrej wierze będzie starał się kierować budową najlepiej jak potrafi.

Iluzoryczna oszczędność

Budowę domu na podstawie omawianych regulacji, będę odradzał także z innego powodu – należy zakładać, iż wartość „małych domków” na rynku wtórnym będzie znacznie niższa niż wartość takich samych domów wybudowanych na dotychczasowych zasadach. Ryzyko, iż w budynku ujawnią się istotne usterki jest bowiem znacznie wyższe w przypadku wybudowania go przez amatora, niż w przypadku budynku postawionego przez profesjonalistę. Co więcej, rozsądnym wydaje się, aby nabycie „małego domku” zostało poprzedzone zleceniem sporządzenia opinii przez biegłego z zakresu budownictwa w celu potwierdzenia wykonania budynku zgodnie z zasadami sztuki budowlanej. Oszczędności poczynione na etapie budowy nie pozostaną zatem bez wpływu na wartość wybudowanego w ten sposób budynku.

Szybsza wuzetka

Pozytywnie należy natomiast ocenić pomysł wprowadzenia kar pieniężnych za nie wydanie decyzji o warunkach zabudowy w określonym terminie, na wzór aktualnie obowiązujących sankcji za nie wydanie w terminie decyzji w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego. Konieczność wydawania decyzji o warunkach zabudowy w terminie 30 dni lub 90 dni, bez uproszczenia procesu ich opracowania, może jednak doprowadzić do spadku ich jakości, co – biorąc pod uwagę potencjalne uchylenie decyzji przez organ wyższej instancji – wcale nie przyspieszy procesu uzyskania upragnionej „wuzetki”.

Poniżej linki do obu moich komentarzy:

Deweloperzy: niebezpieczne małe domki z Polskiego Ładu

Nie buduj i nie kupuj małych domów z Polskiego Ładu – radzą prawnicy

Komentarze