Wynagrodzenia pośredników w obrocie nieruchomościami – komentarz dla Rzeczpospolitej

Tomasz Długozima

Rosnące ceny nieruchomości powodują, że politycy szukają rozwiązań mających na celu zwiększenie ich dostępności, szczególnie dla osób o niewielkich dochodach. Jednym z pomysłów jest proponowane przez posła Pawła Poncyliusza ustawowe ograniczenie wysokości wynagrodzeń pobieranych przez pośredników nieruchomości. Wskazaną propozycję skomentowałem na łamach internetowego wydania dziennika Rzeczpospolita.

Znaczenie pośredników wzrosło w ostatnich latach wraz ze stale utrzymującą się hossą na rynku nieruchomości. W praktyce, ich rola sprowadza się do znalezienia drugiej strony transakcji obejmującej nieruchomość. Zawód pośrednika w obrocie nieruchomościami został zderegulowany w 2014 r., dzięki czemu dziś może być wykonywany w zasadzie przez każdego.

Pomysł wprowadzenia maksymalnego wynagrodzenia dla pośredników na wzór maksymalnego wynagrodzenia notariuszy jest atrakcyjny z punktu widzenia walki ze stale rosnącymi cenami mieszkań. Pozwoli to bowiem w prosty sposób ograniczyć koszty obsługi transakcji zakupu mieszkania. Przy okazji, zasadne wydaje się ograniczenie praktyki, zgodnie z którą, obie strony transakcji, niezależnie od siebie, są zobowiązane do uiszczenia wynagrodzenia na rzecz pośrednika.

Cały artykuł opublikowany w internetowym wydaniu dziennika „Rzeczpospolita” znajdziecie tutaj, natomiast interpelację posła Pawła Poncyliusza tutaj.

Komentarze